Bluzka na lato

202

 

U nas lato przychodzi i odchodzi, mamy i upały i sztormy – masakra! Nie mam za bardzo chęci na szycie. Bluzkę uszyłam jako test wykroju z Knipp Mode z bardzo lekkiej tkaniny. Bluzka jest dość luźna, podoba mi się pasek na przodzie (ale następnym razem wszyję go inaczej i z zupełnie innej tkaniny). Generalnie wykrój mi się spodobał.

Bluzeczki na lato

A1

Wykrój nr 102 z Burdy 6/2011 pojawiał się na blogu już wcześniej jako sukienka, tunika, bluzeczka; pierwszy    i   drugi . Bardzo podoba mi się ten wykrój, teraz kiedy wiem jak wszyć dekolt, szyje mi się ją błyskawicznie. Przeważnie kroje z kilku tkanin i szyję hurtowo. Tym razem bardziej jako lekkie bluzeczki, jedna nawet z przedłużonym rękawem. Wykrój ma zmieniony rękawek, który kończy się prosto niby – ściągaczem. Dół podklejam flizeliną i podszywam ( z wyjątkiem tej w paski, bo maszyna zastrajkowała)

Kwiatowa długa

303

Dzisiaj sukienka, która nie do końca mi się podoba. Dół uszyty jest z dwóch prostokątów złożonych w kontrafałdę na środku. Góra natomiast jest z wykroju z holenderskiego Knipmode, zamek wszyty z boku. Podoba mi się długość sukienki. Niepodoba mi się góra – nie wiem, czy to wina dekoltu, może zbyt długich rękawków. A może ten kolor? Może powinnam dodać kontrastowy pasek? Dodam, że mężowi się podoba, jego reakcja – ooooo sweeete. Ale ja nie do końca jestem przekonana.

Odrobina fioletu

Po uszyciu TESTOWEJ SUKIENKI  szybko zabrałam się za szycie kolejnej, tym razem z dzianiny.

408

Wykrój zwęziłam pod biustem i tym razem doszyłam pasek między górą i dołem sukienki. Dzianina nie potrzebuje zamka więc szycie poszło mi bardzo szybko. Dekolt oraz odszycia rękawów podszyłam lamówką. Spódnica to dwa prostokóty w miarę równo zmarszczone. Na tę sukienkę zużyłam 1 metr materiału, który kosztował mnie 2 Euro, a szycie zajęło mi około 3 godzin. Muszę przyznać, że bardzo ją lubię.

Testowa sukienka

101

Sukienki, które szyję dla siebie są zwykle luźne i uszyte z dzianiny. Tym razem miałam chęć na coś bardziej dopasowanego. Mam problemy żołądkowo – jelitowe, dlatego potrzebuję czegoś tuszującego wypukłości. Szablon góry wykroiłam z holenderskiego pisma Knipmode, z którego szyłam już wcześniej, niestety próbka wyszła masakrycznie! Najpierw rzuciłam wszystko w kąt, ale jakoś mnie wzięło na szycie i zaczęłam kombinować z wykrojem – narysowałam wszystko od początku, zaszewki, wykroje pach i pod szyją długość, szerokość. Próbka wyszła ok, więc zaczęłam szyć z dość cienkiego jeansu. Zeszyłam przód i tył, dekolt obszyłam lamówką, doszyłam spódnicę, wszyłam zamek, zeszyłam boki, ramiona podszyłam lamówką. Mąż pomógł mi z długością, podszyłam wszystko i… znalazłam kawałek materiału, który powinnam wszyć jako pasek!!!! Wszystko ładnie wykończyłam – jak nigdy! Dlatego nie będę tej sukienki poprawiać, zakładam do niej elastyczny pasek. Spódnica jest z prostokąta materiału ułożonego w kontrafałdy. Jest dość sportowa, nadaje się do tenisówek i do sandałów. Pierwsza w kolekcji sukienka z własnego wykroju.

Okrągła poduszka

kolo0

Dwa lata temu dostałam od mamy serwetkę, którą zrobiła na drutach. Nie mam stolika, na która by pasowała więc pomysł był – poduszka. Ale jakoś tak wyszło, że przez cały ten czas jej nie uszyłam. W styczniu się przeprowadziliśmy i dziwnym trafem serwetka od razu wpadła mi w ręce. Kupiliśmy fioletowy materiał na rolety rzymskie (w trakcie szycia) i z tego właśnie materiału uszyłam okrągłą poszewkę, na przodzie której naszyłam wspomnianą serwetkę. Poszewka z tyłu zapinana jest na guziki. Kiedy poszewka była gotowa uszyłam do niej pasującą rozmiarem poduszkę.

Bukiet kwiatów

W tym roku jako prezent na Dzień Matki uszyłam dwie patchworkowe poszewki z motywem bukietu kwiatów. Pierwszy raz szyłam trójkątne bloczki, trochę się bałam ale poszło jak po maśle. Zamiast pikowania obszyłam kształt kwiatów ściegiem falistym, natomiast liście zwykłym ściegiem prostym. Poszewki zapinane na dwa guziczki. Mąż wybierał która poszewka dla której mamy. Obie mamy zadowolone z prezentu.