Przetwory

Byliśmy z mężem na zakupach i… kupiliśmy trochę za dużo – morele i śliwki, papryka, papryczki, ogórki i pomidorki. Dlatego postanowiłam usmażyć owoce na konfiturę, natomiast warzywa zalać słodko – kwaśną marynatą. Największy problem miałam ze znalezieniem słoików. W sumie zrobiłam osiem słoiczków z konfiturą oraz dwadzieścia z warzywami.  Do pomidorów już dobrał się mąż.

Sukienka 102 z Burdy 6/2011

Trochę mnie tutaj nie było, ale to wcale nie znaczy, że nic nie szyłam 🙂 Ten post jest ba temat sukienki/tuniki/bluzki nr 102 z Burdy 6/2011, który wykorzystałam kilka razy.  Pierwszy raz w zeszłym roku (sukienka w aztecki nadruk). W maju potrzebna mi była szybka, wygodna sukienka/tunika do legginsów i postanowiłam wrócić do tego wykroju. Materiał – granatowa dzianina, kupiłam w SH za 1m zapłaciłam 1 € więc szkody nie było. Papierowy wykrój już miałam, dlatego poszło dość szybko. Rękawki wykończyłam niby ściągaczem, dół wykończyłam mereżką. Najwięcej czasu zajęło mi podszywanie i marszczenie dwóch warstw pod szyją (ręcznie), maszyna nie chciała mi szyć dzianiny, łączenie wszystkiego na overlocku.

 

Ponieważ efekt bardzo mi się spodobał, uszyłam kolejną z cienkiej dzianiny w motyle

I kolejną, a właściwie sukienkę i bluzkę z cienkiej granatowej dzianiny w kropki, 1,5 m wystarczyło na obie 😉

I jeszcze znalazłam 1,5 m czerwono bordowej dzianiny i znowu sukienka i bluzka

Kolejny materiał jasno pomarańczowa grubsza dzianina

Materiał w paski jest bardziej na kostiumy kąpielowe ale tutaj też zdał egzamin

Na koniec tunika “kwiatowe moro” materiał – cienka bawełna, ta tunika była najłatwiejsza w szyciu, ale musiałam ją poszerzyć około 2 cm a i tak wyszła mi trochę przyciasna.

W pewnej chwili czułam się jak w fabryce, wycinałam, szyłam i prasowałam hurtowo 🙂 wykrój polecam jak najbardziej 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowa poduszka

Miałam czerwony sweter, który zrobiła moja mama. Sweter mama zrobiła dla mnie jak jeszcze byłam na studiach (dawno, dawno temu) Nosiłam go każdej zimy i sweter niestety się zniszczył. Nitki zaczęły się przerywać i wyciągać, wyciągnął się strasznie 🙂 Mama powiedziała wyrzuć – ale ja zrobiłam z niego poszewkę na poduszkę.

Bluza dresowa

P4131229

Po ostatnim swetrze  postanowiłam uszyć sobie bluzę z dresówki, korzystając z tego samego wykroju. Miałam trochę szarego i około metra czerwonego koloru. Szybko mi się szyło, nawet bardzo.  Niestety mój czerwony materiał okazał się zbyt sztywny i dół zamiast się ładnie układać to odstaje.  Zastanawiam się, czy nie obciąć dołu na równo i przyszyć ściągacz. hmmm

 





Sweter

Tym razem sweter wg wykroju nr 27 z Knipmode 1/2013. Od kiedy kupiłam ten nr Knipmode chciałam uszyć sweter krótszy z przodu, dłuższy z tyłu, ale trochę bałam się szyć z dzianiny swetrowej. W zeszłym tygodniu znalazłam dwie spódnice przeznaczone do przeróbki czarną i beżową. Obie uszyte były z klinów beżowa z czterech, a czarna z sześciu, obie bardzo “powyciągane”, efekt czego widać również na gotowym swetrze. Chciałam kolory odwrotnie, ale niestety beżowego materiału miałam za mało na przód i tył, dlatego pod szyją również wszyłam jasny kawałek. Musiałam kombinować i uważać na łączenia klinów – ale generalnie jestem zadowolona. Wypróbowałam wykrój i szycie z dzianiny swetrowej wcale nie jest takie straszne 🙂

Dresowa sukienka

Jako, że wszyscy teraz szyją z tkaniny dresowej – uszyłam i ja 🙂 Uszyta jest wg wykroju 110 z Burdy 1/2013, jednak ja pominęłam kołnierz z troczkiem. Sukienka jest bardzo prosta do szycia, wygodna w noszeniu. Jednak zastanawiam się nad wstawieniem ramiączek, ponieważ przy tym dekolcie nie mogę się za bardzo nachylać 😉 Nowością jaką zastosowałam przy szyciu jest wykończenie dekoltu i rękawów. Dzięki pomocy Bezdomnej Wioletty z Szafy! – umiem i ja 🙂